Od 8 lutego 2011 TVP zaczęła oszczędzać. W godzinach nocnych przerywany zostaje program kanałów TVP1 i TVP2, emitowany z nadajników TP Emitel. TVP przyznała, że od 8 lutego br., w godzinach od 2 do 5 w nocy nadajniki analogowe TP Emitel SA nie emitują sygnałów TVP1 i TVP2.
Sprawa jest o tyle istotna dla nas, że nadajnik z którego odbieramy analogowe programy TVP (Przysucha-Kozłowiec) należy do TP Emitel. nteresujące, że sygnał TVP1 i TVP2 jest wyłączany w nocy i tylko z nadajników TP Emitela.
Sygnał programów TVP1 i TVP2 przez cały czas jest emitowany analogowo poprzez nadajniki pozostałych operatorów, satelitarnie, w sieciach kablowych i z nadajników naziemnych cyfrowych - powiedział GW Andrzej Siwek, pełniący obowiązki rzecznika prasowego TVP. Tłumaczy, że nocne przerwy w sygnale mają przyczyny techniczno-ekonomiczne, a TVP stara się, żeby potrwały jak najkrócej.
TP Emitel jest największym operatorem struktury radiowo-telewizyjnej w Polsce. Niestety emisja naziemna w analogu kosztuje majątek, a cyfrowej telewizji naziemnej (NTC) de facto nie ma. Niestety mogą być kolejne wyłączenia w analogu, bo TVP za dużo płaci za taką emisję.
Oficjalne wytłumaczenie jest takie, że ze względu na wysokie koszty ponoszone przez TVP z tytułu emisji analogowej sygnału, wobec planowanego na 31 lipca 2013 r. całkowitego wyłączenia nadajników analogowych, dalsze utrzymywanie równoległej emisji analogowej i cyfrowej, szczególnie w godzinach, w których telewizję ogląda niewielka liczba osób, będzie trudne do utrzymania - to oficjalny komunikat z TVP dla Gazety Wyborczej.
Równocześnie rzecznik bardzo przeprasza za utrudnienia. Cóż z tego, skoro sygnał można mieć z satelity lub ewentualnie z kabla, ale nie z analogu?
źródło: Satkurier.pl






















